Najciekawsze premiery 2023

Na co warto czekać, czyli najciekawsze filmy 2023 roku

Ubiegły rok był względnie udany dla kina. Nie żeby wcześniejsze, stojące pod znakiem przesuwanych premier i zamkniętych kin, były jakąkolwiek konkurencją, ale to 2022 rok był pierwszym od dłuższego czasu, który pozwolił nam kinomanom na nowo poczuć radość z oczekiwania na nowe tytuły. Spieszę Wam donieść, że ten zapowiada się jeszcze lepiej, a kalendarz nadchodzących ciekawych premier wprost pęka w szwach. Z tej okazji przygotowałem zestawienie, w którym znajdziecie zarówno wysokobudżetowe produkcje, kino niezależne, horrory, ale i intrygujące nowe projekty uznanych reżyserów. Innymi słowy – najciekawsze premiery 2023 roku. Czego dusza zapragnie, częstujcie się. Zapraszam do lektury…

Zestawienie obejmuje 30 filmów ułożonych w kolejności polskich bądź zagranicznych dat premier oraz będzie systematycznie aktualizowane wraz z pojawieniem się nowych informacji i materiałów dotyczących poszczególnych produkcji.

W trójkącie, reż. Ruben Östlund6 stycznia

Nagrodzona Złotą Palmą w Cannes antykapitalistyczna tragikomedia  autora (również nagrodzonego w Cannes) „The Square” Rubena Östlunda. Akcja nowego filmu szwedzkiego reżysera rozgrywa się na statku wycieczkowym pełnego bogatych, uprzywilejowanych pasażerów, na który została zaproszona para młodych celebrytów-modeli. Gdy jacht tonie podczas sztormu pasażerowie muszą walczyć o przetrwanie na bezludnej wyspie. Dotychczasowa społeczna hierarchia zostaje obrócona do góry nogami, gdy okazuje się, że jedyną zdolną potrafiącą zdobyć pożywienie i przetrwać w dziczy osobą, jest sprzątaczka Abigail. →

Babilon, reż. Damien Chazelle20 stycznia

Nowy film reżysera 'Whiplash”, „La La Land” oraz mocno niedocenianego „Pierwszego człowieka”. Akcja nowego filmu Damiena Chazelle rozgrywa się w w latach 20. XX w. i ukazuje Hollywood u progu przejścia z kina niemego na kino udźwiękowione. Babilon to opowieść o wielkich ambicjach, narodzinach i upadkach gwiazd oraz kulisach Fabryki Snów w czasach jej największej dekadencji i deprawacji. W obsadzie w rolach głównych Margot Robbie i Brad Pitt, a na drugim planie zobaczymy m.in. Tobeya Maguire, Samarę Weaving, Olivie Wilde czy Jean Smart. →

Duchy Inisherin, reż. Martin McDonagh – 20 stycznia

Collin Farell i  Brendan Gleeson ponownie łączą siły z reżyserem „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” (gdzie również obaj wystąpili) oraz znakomitych „Trzech billboardów za Ebbing, Missouri„. Martin McDonagh w Duchach Inisherin opowie historię dwóch długoletnich przyjaciół, których przyjaźń zaczyna się rozpadać z nie do końca zrozumiałej inicjatywy jednego z nich, powodując przy całą masę problemów dla nich samych, ale i ich otoczenia na odległej, malowniczej wyspie znajdującej się u wybrzeży Irlandii. →

Aftersun, reż. Charlotte Wells – 3 luty

Reżyserski debiut Charlotte Wells, w którym śledzimy uwiecznione na VHS wspomnienia 11-letniej Sophie jej wspólnych wakacji z ojcem Callumem. Przez długi czas Aftersun wydaje się być jedynie pełnym ciepła powrotem do dzieciństwa i słoneczną pocztówką z tureckiego kurortu, ale z biegiem czasu powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę, że widzimy te wspomnienia, gdy starsza Sophie próbuje przetworzyć swój związek z ojcem, który jako młody rodzic jednocześnie kochając ją i wspierając, sam walczy z własnymi demonami. W rolach głównych Paul Mescal i Francesca Corio. Film został świetnie odebrany przez krytyków i widownie, z marszu stając się jednym z najlepiej ocenianych tytułów roku. →

Ant-Men i Osa: Kwantomania, reż. Peyton Reed – 17 lutego

Pierwszy film V fazy i miejmy nadzieje, że również nowe otwarcie dla całego MCU, które ewidentnie idąc coraz bardziej w ilość a nie w jakość, złapało w ostatnim czasie sporą zadyszkę. Podróż do wymiaru kwantowego i spotkanie Kanga Zdobywcy ma na dobre rozpocząć Sagę Multiwersum i w końcu przedstawić szerszej widowni nowego superzłoczyńcę. W obsadzie zobaczymy oczywiście w rolach tytułowych Paula Rudd’a i Evangeline Lilly oraz Michaela Douglasem,  Michelle Pfeiffer, Bill Murray (!), a także Kathryn Newton w roli dorosłej córki Scotta, Cassie Lang. W rolę Kanga wcieli się natomiast Jonathan Majors. →

Wieloryb, reż Darren Aronofsky – 17 lutego

W swoim nowym filme twórca „Mother!” czy „Czarnego łabędzia” opowiada o losach uwięzionego we własnym domu przez chorobliwą otyłość nauczyciela angielskiego, który próbuje odbudować relację ze swoją 17-letnią córką. Oparty na wielokrotnie nagradzanej sztuce Samuela D. Huntera i wyreżyserowany przez Darrena Aronofsky’ego, Wieloryb, orzymał Nagrodę Specjalną podczas MFF w Wenecji, a sam występ Brendona Frasera został spuentowany kilkuminutową owacją na stojąco. W roli córki głównego bohatera występuje natomiast znana jako Max z serialu „Stranger Things„, Sadie Sink. →

TAR, reż Todd Field – 24 lutego

Historia utalentowanej kompozytorki Lydii Tár, która zostaje pierwszą kobietą-dyrygentem dużej orkiestry w Niemczech. W roli głównej Cate Blanchett. →

Creed III, reż. Michael B. Jordan – 3 marca

Debiut reżyserski Michaela B. Jordna wcielającego się w główną rolę, ale i niestety pierwsza część w której nie pojawi się Sylvester Stallone jako Rocky Balboa. W trzeciej odsłonie części cieszący się sportową sławą i sukcesem Adonis Creed wiedzie spokojne rodzinno-sportowe życie, gdy na horyzoncie pojawia się przyjaciel z dzieciństwa Damian, który niedawno wyszedł z więzienia i ma nadzieję na wznowienie kariery bokserskiej. Przy okazji ma on z naszym bohaterem kilka rachunków do wyrównania, co doprowadza rzecz jasna panów do przeciwległych narożników ringu i walki o mistrzowski pas. Oprócz wspominanego Michael B. Jordana na ekranie zobaczy Jonathana Majorsa oraz Tesse Thompson. →

Imperium światła, reż. Sam Mendes – 3 marca

Osadzona w latach 80. w nadmorskim angielskim miasteczku opowieść zabiera nas do starego, podupadającego kina, gdzie Hilary, jako kierowniczka obsługi, stara się zadowolić swojego szefa – pana Ellisa. Mimo całkowitego oddania w pracy, kobieta mierzy się z własnymi psychicznymi demonami, aż do momentu gdy w kinie pojawia się nowy pracownik Stephen. Dużo młodszy od niej, ale pełen pasji i miłości do X Muzy daje Hilary nowy, tak potrzebny bodziec i małe światełko nadziei na poprawę samopoczucia. To może jednak równie mocno namieszać w rozchwianym emocjonalnym życiu bohaterki. Reżyserem i scenarzysta tej historii miłosnej jest Sam Mendes, a operatorem wybitny Roger Deakins. W roli głównej zobaczymy Olivie Coleman a partnerować jej będą m.in. Michael Ward, Colin Firth oraz Toby Jones.     →

John Wick: Chapter 4, reż. Chad Stahelski – 24 marca

Co tu dużo mówić – kolejna część jednego z najlepszych, a jednocześnie najbardziej bezkompromisowych i samoświadomych akcyjniaków ostatnich lat. W przypadku tego filmu fabuła jest kwestią drugorzędną względem znakomitych choreografii walk i świetnie zrealizowanych sekwencji pościgowych, które niezmiennie filmy z serii John Wick potrafią dostarczyć. Nie wątpię, że podobnie będzie i tym razem. Poza tym Keanu Reevesa kopiącego tyłki nigdy nie za wiele. →

Next Goal WinS, reż. Taika Waititi – 21 kwietnia (US)

Nowa komedia Taika Waititiego oparta o prawdziwej historii trenera holendersko-amerykańskiego pochodzenia, któremu w 2014 roku powierzono zadanie poprowadzenia reprezentacji Samoa Amerykańskiego w piłce nożnej – uważanej za najgorszy na świecie – w eliminacjach Mistrzostw Świata FIFA. W roli głównej Michael Fassbender.

Bo SIĘ BOI, reż. Ari Aster – KWIECIEŃ 2023

Najnowszy film reżysera offowych horrorów „Hereditary” i „Midsommar” Ariego Astera ma być najbardziej ambitnym z projektów w jego dotychczasowym portfolio. Beau Is Afraid to trwająca dekadę, pełna surrealistycznego horroru i komedii opowieść o nadprzyrodzonych zagrożeniach, którym Beau  musi stawić czoła po śmierci matki. W roli głównej Joaquin Phoenix, a jeśli wierzyć zapowiedzią film ma trwać ok. 4h przedstawiając bohatera na różnych etapach jego życia. →

Killers of the Flower Moon, reż. Martin Scorsese – maj 2023 (Apple TV+)

Nowy film Martina Scorsese z Leonardo DiCaprio i Robertem DeNiro w obsadzie opiera się prawdziwych wydarzeniach rozgrywających się w Oklahomie w latach 20. XX wieku na terytorium plemienia Osagów, którzy odkryli ropę naftową na własnej ziemi. Po odkryciu złóż rdzenni amerykanie zaczęli być mordowani jeden po drugim. Gdy liczba ofiar wzrosła, nowo utworzone FBI z J. Edgarem Hooverem na czele zajęło się sprawą i odkryło mrożący krew w żyłach spisek i jedną z najbardziej potwornych zbrodni w historii Ameryki.

Strażnicy Galaktyki Vol. 3 reż. James Gunn – 5 maja

Ostatnia część serii i pożegnanie obejmującego stołek szefa DC Studios Jamesa Gunna z MCU. Może to być również pożegnanie ze Strażnikami w tym składzie (Dave Bautista już dawno ogłosił, że będzie to jego ostatni występ w roli Draxa), ale nie wybiegajmy jeszcze za daleko w przyszłość. W trzeciej odsłonie Strażnicy Galaktyki zmierzą się z tajemniczym, powiązanym w przeszłości z Rocketem złoczyńcą High Evolutionary, a sam film wprowadzi do uniwersum nowe postaci tj. pies Cosmo czy od dawna wyczekiwany Adama Warlocka, w którego wcieli się odmieniony Will Poulter. Po zwiastunach widać, że będzie to emocjonalna, nastawiona na relacje między postaciami przygoda, z której obawiam się nie wszyscy wyjdą cało. →

Spider-Man: Poprzez Multiwersum, reż. Joaquin Dos Santos – 2 czerwca (US)

Kontynuacja jednego z najlepszych filmów 2018 roku i jednej z najlepszych animacji jakie kiedykolwiek widziałem. Poza tym, że otrzymamy więcej alternatywnych wariantów naszego Pajączka (w tym m.in. Miguela O’Hare, znanego również jako Spider-Man 2099) nie do końca wiadomo na czym skupi się fabuła Poprzez Multiwersum. Na pewno prominentną jej częścią będzie przyjaźń między Milesem a Gwen Stacy i to dla mnie znakomita wiadomość. Wydaje się też, że głównym złoczyńcą będzie składający się z portali do innych wymiarów The Spot. →

The Flash: Flashpoint, reż. Andres Muschietti – 23 czerwca (US)

Pomimo wszystkich okropności i idiotyzmów jakich dopuścił się Ezra Miller, wydaje się, że będący od miesięcy w swoistym limbo solowy film o Flashu w 2023 roku, w końcu ujrzy światło dzienne. Nie wiem jak Warner będzie chciał promować ten film, ale myślę że te 200 mln dolarów jakie wydano na produkcje Flashpoint jest wystarczającym argumentem, aby doprowadzić sprawę do końca za wszelką cenę. W obliczu zmian jakie nowi szefowie DC Studios James Gunn i Peter Safran chcą wprowadzić w DCU nie wiem na ile ten film będzie miał jakiekolwiek znaczenie, ale kurczę, dostaniemy tu Micheal Keatona powracającego do roli Batmana i choćby dla niego myślę, że warto wybrać się do kina.

Indiana Jones i artefakt przeznaczenia, reż. James Mangold – 30 czerwca

Harrison Ford i jego Indiana Jones wraca z emerytury, strzepuje kurz z kapelusza, chwyta za lasso i bierze się za poszukiwania nowego artefaktu. Reżyserem Tarczy przeznaczenia jest znany m.in. z „Logana” James Mangold, producentem współpomysłodawca całej serii, Steven Spielberg, a swoją ostatnią muzyczną kompozycje przygotuje John Williams. Oprócz Forda w obsadzie zobaczymy również Phoebe Waller-Bridge, Madsa Mikkelsena, Antonio Banderasa czy Boyda Hoolbroka. Ja tylko proszę, żeby to było lepsze niż „Kryształowa czaszka”…  →

Mission: Impossible – Dead Reckoning cz. 1, reż. Christopher McQuarrie – 14 lipca (US)

Tom Cruise znowu będzie dużo biegał, skakał, porywał samoloty w powietrzu i robił rzeczy, o których normalny człowiek boi się nawet pomyśleć. W obsadzie nowych przygód agenta Ethana Hunta mamy polski wątek, bo w jedną ról wcieli się Marcin Dorociński. Jakby było za mało powodów, aby z niecierpliwości przebierać nogami w oczekiwaniu na premierę… →

Barbie, reż. Gerta Gerwig21 lipca (US)

Zwiastun będący plastikową kultowej sceny z „2001: Odysei Kosmicznej”, dużo różu, Margot Robbie w tytułowej roli i Ryan Gosling w roli Kena, no i dużo różu… no trzeba nie mieć serca żeby nie czekać na ten zwariowany film Gerty Gerwig. Co wiemy o fabule? Niewiele, ale myślę, że elementy które wymieniłem powyżej oraz sam trailer powinny być wystarczającą zachętą. →

The Marvels, reż. Nia DaCosta – 28 lipca

Kontynuacja „Kapitan Marvel”, w której tytułowa bohaterka spotka się z wprowadzoną w serialu na Disney+ Kamalą aka. Ms. Marvel.

Oppenheimer, reż. Christopher Nolan – 21 lipca (US)

W swoim nowym filmie Christopher Nolan opowie o ojcu bomby atomowej  J. Roberta Oppenheimera i kulisach powstania oraz związaną z tym moralną dyskusją najbardziej śmiercionośnej broni konwencjonalnej na świecie. Obsada filmu robi wrażenie, bo oprócz wcielającego się w tytułową rolę Cilliana Murphy’ego na ekranie zobaczymy Emily Blunt, Matta Damona, Roberta Downey Jr., Florence Pugh i Rami Maleka. Nieprzepadający za komputerowymi efektami specjalnymi Nolan sfilmował wybuch bomby nuklearnej przy użyciu praktycznych efektów, wysadzając w kontrolowanych warunkach ładunki wybuchowe i korzystając z operatorskich sztuczek tak, aby całość wydawała się jak najbardziej prawdziwa.   →

Kos, reż. Paweł Maślona – 6 października

Jacek Braciak jako Tadeusz Kościuszko mobilizuje polską szlachtę i chłopów do powstania przeciwko Rosjaną. Reżyser Paweł Maślona opisuje film jako mieszankę gatunków od kina zemsty, dramatu, trochę czarnej komedii, kina akcji.

The Exorcist, reż. David Gordon Green – 13 października (US)

Reżyser odpowiedzialny za nową trylogię z serii „Halloween” bierze na warsztat kolejny horrorwy klasyk odświeżając formułę, ale opowiadając tej samej historii a tworząc  kontynuację filmu z 1973 r. Nowy Egzorcysta skupi się na losach ojca (w tej roli Leslie Odom Jr.) Leslie Odom Jr. , który desperacko poszukuje odpowiedzi, aby pomóc swojej opętanej córce. Poszukując pomocy w celu uwolnienia córki od wpływu demonicznej istoty, udaje się na poszukiwanie kogoś, kto miał podobne doświadczenia. Trafia na Ellen Burstyn, w która ponownie po blisko 50 latach znów wcieli się Chris MacNeil.

Diuna: Part Two, reż. Denis Villeneueve – 3 listopada

Kontynuacja znakomitego filmu sci-fi opartego na prozie Franka Herberta w reżyserii Denisa Villeneueve’a. W kontynuacji Diuny do obsady dołączyli Florence Pugh , Austin Butler, Léa Seydoux i Christopher Walken

The Killer, reż. David Fincher – 10 listopada (Netflix)

David Fincher i scenarzysta „Siedem” Andrew Kevinem Walkerem ponownie współpracują biorąc na warsztat komiksową serię o seryjnym zabójcy autorstwa Alexisa Nolenta. W obsadzie The Killer znajdziemy Michaela Fassbendera i Tilde Swinton. Fincher i film o seryjnym mordercy? Biorę w ciemno…

The Ballad of Songbirds and Snakes, reż. Francis Lawrence – 17 listopada (US)

Prequel serii „Igrzysk śmierci” który rozpoczyna się 64 lata przed tym, jak Katniss Everdeen zgłosiła się na ochotnika i zastąpiła siostrę na arenie jako przedstawiciel swojego Dystryktu. Akcja filmu skupi się 18-letnim Coriolanusie Snow, na długo zanim został prezydentem państwa Panem.

Wonka, reż. Paul King – 15 grudnia (US)

Reżyser dwóch filmów o Paddingtonie wziął na warsztat historię Willego Wonki, ale na długo zanim Charlie odwiedził jego Fabrykę Czekolady, a gdy był dopiero ekscentrycznym nastolatkiem, który chciał podzielić się ze światem swoimi cukierkowymi kreacjami. W tytułowej roli Timotheé Chalamet.

Aquaman i Zaginione Królestwo, reż. James Wan – 25 grudnia (US)

Kontynuacja jednego z najbardziej spektakularnych filmów superbohaterskich tego wieku i jak wszystko wskazuje, pożegnanie z tytułową rolę przez Jasona Mamoe. Jak dotąd nic co zrobił James Wan mnie nie zawiodło dlatego czekam niecierpliwie jakie tym razem podmorskie cuda ma nam do zaoferowania.

Ferrari, reż. Michael Mann – 2023

Adam Driver dopiero co ćwiczył swój włoski akcent jako członek rodziny Gucci, a teraz znów będzie mógł z niego skorzystać wcielając się w rolę Enzo Ferrariego w nowym filmie Michaela Manna.

Poor Things, reż. Yorgos Lanthimos – 2023

Grecki reżyser Yorgos Lanthimos wraca z nowym projektem, który opiera się na powieści Alasdaira Graya pod tym samym tytułem. Fabuła Poor Things przypomina nieco to co znamy z historii o potworze Frankesteina i skupia się na Belli, która po próbie samobójczej zostaje uratowana przez chirurga, który przeszczepia jej mózg jej nienarodzonego dziecka. W obsadzie oprócz wracającej do współpracy z reżyserem i wcielającej się główną bohaterkę Emmy Stone możemy zobaczyć Willema Dafoe  i  Marka Ruffalo. Co ciekawe jeszcze w 2022 roku ruszyły zdjęcia do kolejnego filmu Lanthimosa, „And”, w którego obsadzie również znajduję się Stone i Dafoe. Przy sprzyjających okolicznościach może się okazać, że w tym roku otrzymamy dwa filmy od autora „Faworyty” czy uwielbianego przeze mnie „Lobstera”.

 

 

Pozostałe:

Bielmo, reż. Scott Cooper – 6 stycznia (Netflix) → trailer
Chleb i sól, reż Damian Kocur 27 stycznia → trailer
Pukając do drzwi, reż. M. Night Shyamalan – 3 lutego → trailer
Doppelgänger. Sobowtór, reż. Jan Holoubek – 24 lutego → trailer
Dungeons & Dragons: Złodziejski Honor, reż. Jonathan Goldstein, John Francis Daley – 3 marca → trailer
krzyk 6, reż.Matt Bettinelli-Olpin, Tyler Gillett – 10 marca→ trailer
Shazam! Gniew Bogów, reż. David F. Sanberg17 marca → trailer
Super Mario Bros.: The Movie, reż. Aaron Horvath, Michael Jelenic – 24 marca → trailer
Renfield, reż. Chris McKay – 5 kwietnia → trailer
65, reż. Scott Beck, Bryan Woods – 14 kwietnia → trailer
Evil Dead Rise, reż. Lee Cronin – 21 kwietnia (US) → trailer
Szybcy i wściekli 10, reż. Louis Leterrier – 19 maja
Mała Syrenka, reż. Rob Marshall26 maja → trailer
Transformers: Rise of the Beast, reż. Steven Caple Jr. – 9 czerwca → trailer
Między nami żywiołami, reż. Peter Sohn16 czerwca → trailer
Chłopi, reż. Dorota Kobiela – 15 września → trailer
When you finish save the world, reż. Jesse Eisenberg – 2023 → trailer
Akademia Pana Kleksa, reż. Maciej Kawulski2023 → trailer
infinity Pool, reż. Brandon Cronenberg – 2023 → trailer
Asteroid City, reż. Wes Andreson – 2023
Challengers, reż. Luca Guadaningo2023
CUCKOO, reż. Wes Andreson – 2023 

 

Najciekawsze premiery 2023

CO NA MAŁYM EKRANIE, CZYLI NAJCIEKAWSZE SERIALE 2023 ROKU – NOWOŚCI Najciekawsze premiery 2023

Co na małym ekranie, czyli najciekawsze seriale 2023 roku – powracające

Najciekawsze premiery 2023


Najciekawsze premiery 2023