Muzyka Filmoholika #7

Po bardzo, bardzo, ale to bardzo długiej przerwie (spowodowanej sam nie wiem czym) na blog wraca kompletnie nieklikany, mało popularny (w zasadzie chyba tylko ja na niego wchodzę), ale za to przynoszący mi dużo satysfakcji cykl Muzyka Filmoholika. No bo czy to nie fajna sprawa dzielić się z innymi dobrą...

Czytaj dalej

To recenzja filmu

To (2017): Koulrofobia zaawansowana

To naprawdę dobry czas dla horrorów. Piszę te słowa z wielką radością jako fan gatunku i jednocześnie z ogromnym zaskoczeniem, zahaczającym wręcz o niedowierzanie. W końcu co jak co, ale w ostatnich latach kino grozy raczej nas nie rozpieszczało. Nie rozpieszczały nas również adaptacje powieści...

Czytaj dalej