Na co warto czekać, czyli najciekawsze premiery 2016 roku

No tak, 2015 powoli się kończy, a wraz z nim tegoroczne premiery. Jedni uważają że był to dobry filmowy rok,  inni  – że nie umywa się do poprzednich, ciężko stwierdzić. Ciężko, ponieważ wiele filmów które już zdobywają nagrody na zagranicznych galach, w Polsce jeszcze nie zagościły. Ja jednak nie o tym. Bardziej niż to co było, ciekawi mnie to co będzie. Dlatego przestawiam swoje autorskie zestawienie najciekawszych premier 2016 roku. W nim filmy które już liczą się w walce o Złote Globy i Oscary, oraz takie na które będziemy musieli poczekać nieco dłużej.
       

Zestawienie obejmuje 20 filmów ułożonych w kolejności polskich dat premier!

Big Short – 1 stycznia

Rok 2008, ogólnoświatowy kryzys, ludzie tracą majątki, a światowe giełdy drżą w posadach. Wzbogacili się jedynie nieliczni, wśród nich: Christian Bale, Steve Carell, Rayan Gosling, Brad Pitt. Historia oparta na faktach, a scenariusz na podstawie książki (o tym samym tytule) autorstwa Michaela Lewisa. Gwiazdorska obsada, ciekawa tematyka, intrygujący zwiastun. Mocny początek roku. → trailer

Zupełnie nowy testament – 1 stycznia

Kolejna premiera noworoczna. Na okładce widnieje napis: Bóg istnieje i mieszka w Brukseli. A kim jest Bóg? To ojciec tyran terroryzujący żonę i córkę. Ta buntuje się i hakuje komputer ojca uzyskując dane, które umożliwią jej urządzenia świata na swoją modłę, wprowadzając nowe zasady i nowe porządki. Brzmi tak zwariowanie, że aż człowiek chce zobaczyć. Tu mały przedsmak belgijskiej komedii. → trailer

Creed – 8 stycznia

Ostatnia część serii rozpoczętej przez “Rocky’ego”. Syn Apollo Creeda chcąc zrealizować swoje bokserskie marzenia prosi o pomoc starego przyjaciela/rywala ojca – Rocky’ego Balboa. Szczęśliwcy którzy już mieli okazję zobaczyć “Creed” Ryana Cooglera twierdzą, iż jest to najlepsza część sagi od czasów oryginalnego Rocky’ego. Sylvester Stallone zgarnął nawet parę nagród i realnie liczy się w walce o Oscary. Chyba warto wybrać się do kin, choćby z sentymentu do serii, ale też żeby przekonać się na własnej skórze, czy ten film jest tak dobry jak malują go recenzenci. trailer

Joy – 8 stycznia

Jennifer Lawrence jako samotna matka, która wynajdując mopa i zostaje milionerką. Oto scenariusz nowego filmu  Davida O. Russella. Twórca “Poradnik pozytywnego myślenia” i “American Hustle” sięga kolejny raz po swoich ulubionych aktorów. Lawrence towarzyszy bowiem Bradley Cooper i sam Robert De Niro. Amerykański reżyser słynie z solidnego kina i umiejętnego prowadzenia aktorów, więc tym bardziej ciekawi mnie jak tym razem sobie poradzi i czy Robert De Niro pod jego skrzydłami, znów pokaże swój dawny blask. → trailer

Nienawistna ósemka – 15 stycznia

Nienawistna ósemka, czyli ósmy film chyba najbardziej rozpoznawalnego reżysera na świecie – Quentina Tarantino. Jeśli wierzyć jego zapowiedziom – jeden z ostatnich. Kolejny western po “Django”, tym razem w zimowej aurze. Reżyser zaprosił do współpracy naprawdę ciekawą grupę aktorów m. in. Tima Rotha, Kurta Russelal, Jennifer Leigh, Bruce Derna,  no i rzecz jasna jest i pupilek reżysera – Samuel L. Jackson. Ciekaw jestem co Quentin tym razem wykombinował, zresztą, na jego filmy zawsze warto się wybrać. Akcja, humor, mnóstwo ciekawych klisz… 15 stycznia nadchodź! → trailer

RECENZJA FILMU

 Syn Szawła – 22 stycznia

Wydawać by się mogło że temat Holocaustu i obozów zagłady został przez kino już mocno wyczerpany. Nic bardziej mylnego. Węgierski reżyser László Nemes zabrał się za tematykę od kompletnie innej, bardziej intymnej strony. Bohaterem filmu jest więzień Auschwitz, pracujący w krematorium. Gdy bohater w jednym z ciał rozpoznaje swojego syna, rozpoczyna osobistą walkę o jego godny pochówek. Film zdobywa nagrodę za nagrodą, a recenzenci masowo chwalą prawie każdy element filmu. Kontrowersyjny, bezkompromisowy, realistyczny – to najczęściej używane hasła dotyczące węgierskiej produkcji. → trailer

Zjawa – 29 stycznia

Film na który osobiście czekam najbardziej. Zostawiony przez przyjaciół, poważnie ranny Hugh Glass szuka zemsty na dawnych kompanach. Scenariusz i reżyseria – Alejandro González Iñárritu – laureat ubiegłorocznej gali Oscarów,  zdjęcia – Emmanuel Lubezki – Oscary za “Grawitacje” i “Birdman”, a w rolach głównych – Leonardo DiCaprio i Tom Hardy. To się musi udać. Już sam zwiastun pokazuje, że Leonardo po raz kolejny będzie się liczył w wyścigu po nagrodę Akademii. Może w końcu ją dostanie, no bo ileż można… → trailer

RECENZJA FILMU

Spotlight – 2 luty

Dziennikarze gazety “Boston Globe” prowadzą śledztwo w sprawie molestowania dzieci w instytucjach kościelnych. Trop na jaki wpadają, staje się źródłem międzynarodowego skandalu obyczajowego, a sam artykuł uważany jest za jedną z ważniejszych amerykańskich publikacji prasowych XXI wieku. W rolę dziennikarzy – detektywów wcielają się: Michael Keaton, Mark Ruffallo, Reachel McAdams, oraz Brian d’Arcy James. Scenariusz podstawie artykułu nagrodzonego Pulitzerem, kontrowersyjna tematyka oraz solidna obsada sprawia, że może to być naprawdę ciekawa pozycja w nadchodzącym roku. Spotlight co rusz jest doceniany przez koła krytyków,  a w ilości nagród wygrywa wyścig po Oscara. Nic dziwnego, Akademia uwielbia nagradzać takie filmy. → trailer

Deadpool – 12 luty

Ryan Reynolds zamienia strój nudnego Green Lantren, na krwisto czerwony spandex Deadpoola. I trzeba przyznać, wychodzi mu to na dobre. Aktor już w “X-Men Genezie: Wolverine” udowodnił, że świetnie czuje postać Wade’a Wilsona, a ciętą ripostą operuje równie sprawnie jak swoimi katanami. Trailer aż kipi komiksową formą i dowcipem, widać, że twórcy są świadomi materiału z jakim obcują. Jeśli film będzie tak dobry jak jego zwiastuny, to szykuje nam się pełnokrwista jatka z fajnym poczuciem humoru i bez zbędnego patosu, który niestety coraz częściej występuje jako główny “aktor” komiksowych adaptacji. W tym roku walentynki będą jeszcze bardziej czerwone. → trailer

RECENZJA FILMU

Ave, Cezar – 19 luty

Bracia Coen wracają z nową komedią. Akcja rozgrywa się w latach pięćdziesiątych w najsłynniejszej amerykańskiej dzielnicy – Hollywood. Z planu jednego z filmów znika obsada i nikt nie wie co się z nią stało. Joel i Ethan Coen zarówno reżyserują film, jak i napisali do niego scenariusz, także o humor jestem spokojny. Jeśli będzie tak dobrze jak w “Fargo” albo “Big Lebowski”, to szykuje się kandydat na film roku. Ciekawić może obsada, nie ma chyba aktora który by nie chciał grać u braci Coen, tym bardziej dziwi że traf padł akurat na Channinga Tatuma, ale nie traćmy nadziei. Towarzyszyć na planie będą mu takie gwiazdy jak: geniusz – Ralph Fiennes, Scarlett Johansson, Tilda Swinton, George Clooney, Josh Brolin i Jonah Hill. No ja już się nie mogę doczekać! → trailer

RECENZJA FILMU

Pokój – 26 luty

Pięcioletni Jack myśli, że pokój w którym mieszka od urodzenia, to cały świat. Zmuszona do życia w izolacji matka Jacka, wmawia dziecku, że poza piwnicą w której mieszkają, jest pustka. Jednak w walce o wolność syna postanawia powiedzieć mu prawdę. Irlandzki film w swoim scenariuszu mocno nawiązuje do dramatów, które na co dzień znamy z wieczornych wiadomości. Poważna i delikatna tematyka, koniecznie do sprawdzenia w kinach. → trailer

RECENZJA FILMU

Carol – 4 marca

Rooney Mara zakochuje się w Cate Blanchett. Historia zakazanej miłości między pracownicą sklepu, a nowobogacką zamężną kobietą, tkwiącą w małżeństwie bez miłości. Wydawać by się mogło – historia jakich wiele… Bogaty, biedny, miłość wbrew wszystkim i wszystkiemu, to już było, a jedna z takich historii zakończyła się nawet morską katastrofą (patrz Titanic). Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z parą naprawdę utalentowanych aktorek i nieco bardziej kontrowersyjnym podejściu. Oby tylko nie było to drugie “Życie Adeli”. Na pewno nie najciekawsze pozycja w zestawieniu, mimo to interesująca na tyle, by wybrać się do kin. → trailer

Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości – 1 kwietnia

Jestem pełen obaw co do tego filmu. Nie dlatego że “Człowiek ze stali” Snydera był kiepski, nie dlatego że nie przekonuje mnie Ben Affleck jako Batman, również nie dlatego – że przyzwyczajony do marvelowskiego dystansu, nie cieszy mnie informacja, iż ma to być do bólu poważna bitwa napompowanych herosów. Czego boje się najbardziej?  Tego że oglądając zwiastun – zobaczyłem cały film. Boje się też, że twórcy niczym mnie już nie zaskoczą i zmarnują naprawdę ciekawy materiał przez durną politykę marketingową. Ale pewnie i tak się przejdę, ciekawość to pierwszy stopień do piekła, a ja i tak do świętych nie należę. Oby nie był to tylko primaaprilisowy żart z reżysera. A i spokojnie, przesyłam wersję zwiastuna, który nie zdradza 90% filmu. → trailer

Captain America: Civil War – 6 maja

Kolejne rozszerzenie uniwersum Marvela. Za niedługo będzie można się w tym nieźle pogubić. Tym razem największym rywalem symbolu Ameryki jest jego przyjaciel – Tony Stark/Iron Man (jakby ktoś nie wiedział). Sprawa rozchodzi się o ustawę zmuszającą superbohaterów do rejestracji i dekonspiracji. W środowisku herosów dochodzi do konfliktu, bo przecież nawet oni nie są odporni na polityczne malwersacje. Tworzą się dwa obozy, a przyszłość Avengers stoi pod znakiem zapytania. Ciekaw jestem tylko, które z miast tym razem zniszczą nasi sympatyczni bohaterowie. → trailer

RECENZJA FILMU

Obecność II – 17 czerwca

O drugiej części Obecności tak naprawdę, wiemy nie wiele. Wiadome jest tylko, że po kiepskim spin-offie “Annabelle” fabuła “dwójki” powraca do badaczy zjawisk paranormalnych – Edwarda i Lorraine Warrenów (Vera Farmiga i Partic Wilson). Za scenariusz znów odpowiadają (co napawa optymizmem) Chad i Carey Hayes – współodpowiedzialni za sukces poprzedniczki. Pierwsza część – przy skromnym jak na Hollywood budżecie 20 milionów dolarów – zarobiła niebagatelną sumę prawie 320 milionów. Nie dziwią więc plany o kontynuacji, jednak z racji na małą ilość informacji, na dziś dzień nie możemy być do końca pewni, czy film na pewno 17 czerwca wyjdzie. Cóż – pożyjemy, zobaczymy. → trailer

RECENZJA FILMU

Suicide Squad – 12 sierpnia

Rząd postanawia zatrudnić groźnych przestępców dając im tym samym możliwość skrócenia wyroków. Tak formuje się Suicide Squad – grupa psychopatów którzy nie imają się misji niemożliwych. Antybohaterowie w roli bohaterów, Avengers w krzywym zwierciadle, anty Liga Sprawiedliwych – tak w skrócie. Oby było mrocznie, klimatycznie i krwawo. Zwiastun naprawdę zapowiada świetne widowisko (szczególnie muzyka), a cała aura tajemniczości wokół postaci Jokera, dodaje tylko smaczku. Czekam na ten film bardzo, bardzo długo i na pewno nie omieszkam wybrać się do kina. → trailer

RECENZJA FILMU

Wołyń – 7 października

Głowa rodziny swata córkę z najbogatszym wdowcem we wsi. Jakby tego było mało, ów wdowiec posiada  dwójkę dzieci, a córka zakochana w ukraińskim chłopcu, nie pała optymizmem na myśl o planach ojca. Wszystko jednak staje się tłem dla wybuchającej II wojny światowej i następujących po niej dramatycznych zdarzeń. Smarzowski mierzy się na barki z naprawdę poważnym tematem, który w ostatnim czasie wzbudzał niemałe kontrowersje w środowiskach historyków i polityków. Jeśli polskiemu reżyserowi pójdzie tak dobrze jak w ostatnich produkcjach, to o “Wołyń” jestem spokojny. Jednak po cichu liczę, że będzie jeszcze lepiej. → trailer

RECENZJA FILMU

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć – 18 listopada 

Wielki powrót do świata czarodziejów i prawdopodobnie najbardziej elektryzująca premiera roku. W końcu filmy o Harrym Potterze są najlepiej zarabiającą serią wszech czasów. Jej łączny dochód to  prawie 7,8 miliarda dolarów (niecałe 1 mld na część). Fabuła filmu przenosi nas nieco wstecz od wydarzeń oryginalnej serii i opowiada o przygodach autora książki o tym samym tytule – Newta Scamandera. Reżyserią zajmuje się David Yates – odpowiedzialny za sukces 4 ostatnich części Harry’ego Pottera (osobiście moich ulubionych), a za scenariusz odpowiada sama J.K. Rowling. Jedyne co mnie niepokoi to fakt, że historia którą opowiada film, w książce nikogo by nie zaciekawiła. Ale nie bądźmy mugolami i dajmy temu szanse, może być naprawdę dobrze. → trailer

RECENZJA FILMU

Rouge One: Star Wars Story – 23 grudnia

Pierwszy z trzech zaplanowanych spin-offów disnejowskich Gwiezdnych Wojen. Rebelianci zdobywają plany budowy Gwiazdy Śmierci, a w kosmosie wybucha kolejna awantura. Za reżyserię odpowiada Gareth Edwards znany przede wszystkim z “Godzilli” (2014), a w obsadzie znajdziemy znane twarze: Felicity Jones, Mads Mikkelsen, Diego Luna, czy Forest Whitaker. Star Wars to marka sama w sobie, więc nie wiem jak Wam, ale mnie coroczna premiera filmu z uniwersum kosmicznej sagi całkowicie satysfakcjonuje, a już szczególnie po świetnym Przebudzeniu Mocy. → trailer

RECENZJA FILMU

Milczenie Boga – 2016 

XVIII wieczna Japonia – brutalna, krwawa i nie wolna od prześladowań i nękania obywateli. Do niej przybywają dwaj jezuiccy księża, chcąc głosić Słowo Boże i znaleźć dawnego mentora. To w skrócie fabuła nowego filmu Martina Scorsese. Po świetnym “Wilku z Wall Street” reżyser udowodnił, że mimo upływu lat wciąż wie jak robić genialne kino. Chyba większej reklamy niż samo nazwisko reżysera, być nie może.

Tak kończy się całkowicie subiektywne zestawienie 20 najciekawszych premier nadchodzącego roku. Poniżej krótka lista uzupełniająca zestawienie o filmy, które do mojej głównej listy się nie dostały, ale wciąż mogą być interesującymi pozycjami.

Moje córki krowy – 8 stycznia (Polska/reż. Kinga Dębska) → trailer
Dzień Niepodległości: Odrodzenie – 24 czerwca (USA/ reż. Roland Emmerich) → trailer
Star Trek: W nieznane – 6 lipca (USA/ reż. Justin Lin) → trailer
Tarzan: Legenda – 8 lipca (USA/ reż. David Yates) → trailer
Ghostbusters III –  14 lipca (USA/ reż. Paul Feig) → trailer
Epoka lodowcowa V: Mocne Uderzenie – 29 lipca (USA/reż. Mike Thurmeier) → trailer
High – Rise – 15 kwietnia (Wielka Brytania/ reż. Ben Wheatley) → trailer 
Inferno – 12 października (USA/ reż. Ron Howard) → trailer 
Doctor Strange – 4 listopada (USA/ reż. Scott Derrickson) → trailer 
To tylko koniec świata – 2016 (Francja, Kanada/ reż. Xavier Dolan)

Na koniec zestawienia, życzę sobie i Wam aby powyższa lista była tylko jedną setną ciekawych filmów, które będziemy mogli zobaczyć w nadchodzącym roku. Szczególnie życzę sobie tych europejskich i polskich dobrych produkcji. Bardzo możliwe, że coś ominąłem, czegoś zapomniałem, a może w czymś się ze mną nie zgadzacie. Dlatego zachęcam do komentowania i zamieszczania tam swoich najbardziej wyczekiwanych tytułów.

Zobacz również:

Co na małym ekranie, czyli najciekawsze seriale 2016 roku


CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI I CIEKAWYCH ZESTAWIEŃ? POLUB NAS I BĄDŹ NA BIEŻĄCO: 
  • 1. Captain America: Civil War – pójdę do kina 🙂 Lubię taką łupankę, lubię te klimaty i ten humor.
    2. Deadpool – odkąd pojawił się filmik, który miał zachęcić wytwórnię do zabrania się za tę produkcję, pokochałam Deadpoola. Deadpool to film na który czekam równie mocno jak czekałam na Gwiezdne wojny… no może trochę mniej 😛
    3. Zupełnie nowy testament – ten film obejrzę w domu. Widziałam dwa zwiastuny tego filmu w kinie i obejrzę na 100%.
    4. Suicide Squad – mam mieszane uczucia. Jakieś to to takie sztuczne mi się wydaje, bez polotu, a aktorzy trochę wyglądają jakby mieli rewolucje żołądkowe. No ale to tylko zwiastuny. film obejrzę i to nie podlega żadnej dyskusji.
    5. Rouge One: Star Wars Story – będę się smażyć w piekle za to. Absolutnie nie obchodzi mnie historia zdobycia planów gwiazdy śmierci. W zupełności starczy mi stwierdzenie Mon Mothmy, że przy ich wykradaniu zginęło wielu Bothan. Wiem jak się skończyła ta historia… no ale poczekam na jakieś zwiastuny, bo jak na razie historia mnie odrzuca.
    6. Dzień Niepodległości: Odrodzenie – to będzie największa fabularna klapa tego roku XD Patrzę na zwiastun i ten patos, ta dramaturgia… o kant dupy rozbić 😛 No ale ładnie isę na to patrzy, także kino pewni odwiedzę.
    7. Inferno – kino pewnie nie, ale zacisze domu już jak najbardziej. Przygoda zacna, więc czekam i na tę część.
    8. Doctor Strange – biErE w ciemno 😛

    No i nigdzie nie znalazłam tu jednego filmu. Co prawda premierę już miał, ale u nas w Polsce dopiero będzie: Victor Frankenstein. taaak, to też obejrzę 🙂

  • Planuję przygotować podobne zestawienie filmowe 🙂 Ja szczególnie czekam na “Nienawistną ósemkę” i “Carol”. W Twoim zestawieniu zabrakło mi “The Danish Girl” – rola Eddiego Redmayne’a może być całkiem interesująca.

  • Sporo z tych filmów to jeszcze zeszłoroczne produkcje, które w naszych kinach pojawią się w tym roku, ale już z pełnoprawnych premier 2016 to czekam zdecydowanie na Civil War, Milczenie Boga i Wołyń. Po Civil War spodziewam się tylko by było lepsze niż Avengersi, natomiast od Scorsese i Smarzowskiego oczekuję wiele 🙂

    • Zgadza się, zestawienie przygotowałem według polskich dat premier 🙂 Na Scorsese zawsze warto czekać, a co do Smarzowskiego to mam nadzieje że będzie lepszy niż w “Pod mocnym Aniołem” mam też cichą nadzieję że w 2016 będzie wiele filmów których w tym momencie albo nie znam, albo nie wiele się o nich mówi, ale będzie je można chwalić i uwzględniać w podsumowaniach roku itp. 😀 Pozdrawiam